
Stare ciało bez hipokryzji. Boleśnie prawdziwe.
Boleśnie prawdziwe.
Katarzyna Kozyra "Święto Wiosny" instalacja wideo.
Marionetkowy cykliczny taniec starych nagich ciał szokuje. Dodatkowo natykam się na wiele dysonasów powodujących zmieszanie i dezaprobatę. Uderza wielość antagonizmów:
• Akceptowalny taniec -Nieakceptowalna nagość;
• Piękno tańca - Naturalizm starych ciał;
• Cykl, odradzanie wiosny - starość i zbliżający się kres;
• Pomieszanie, unifikacja płci - porządek, role przypisane płci...
Instalacja jest bogata w różnorodne przesłania i pełna podtekstów...
Jak Kozyra przedstawia tu starość? Samo ciało przedstawione jest naturalistycznie, prawdziwie, bez kompleksów. Po prostu. To taniec i kontekst dzieła (Balet Strawińskiego) nadają starości ton. Kozyra zdaje się pytać o to, czy w społeczeństwie ogarniętym manią sukcesu, szybkich zmian, mobilności jest jeszcze miejsce dla starców? Przedstawia ich na białym pustym tle, bez kontekstu - w społecznej i kulturowej pustce. Ogarnięci są bezwolnym tańcem, pięknym i groteskowym jednocześnie. Taniec jest domeną młodości i sprawności - ale u Kozyry staje się środkiem wyrazu dla starości. Kontrasty te skłaniają do refleksji, sprawiają, że oswajam się z tematem tabu.

